Chałwa jabłkowa z migdałami

przez Monika w dniu 1 sierpnia 2014 · 8 odpowiedzi

 Chałwa jabłkowa z migdałami1 Polityka mi cuchnie jak zdechła flądra, którą morze wywaliło na słoneczną plażę. Dlatego zwykle się nie mieszam. Ale pozwolicie, że jabłkami zajmiemy się w najbliższych miesiącach, w miarę możliwości i weny, regularnie. Wiadomo. Bo nie chodzi o demonstrację na fejsie, jak się zagryza jedno, w dodatku importowane jabłko, tylko o to, żeby miesiącami, regularnie wchłaniać.

Chałwę z jabłek zwykle robiłam według starego przepisu z jakiegoś poradnika ajurwedy. Ale za dni parę ruszam na urlop, a bikini leży na łóżku i śmieje się ze mnie: flak Ci wisi na brzuchu! Weź się za siebie. Zatem z przepisu eliminuję masło klarowane glee (ghi), a także cukier. Dodam za to odrobinę miodu. Dostałam właśnie obłędnie pachnący od koleżanki. Kiedy wpadłam do niej na kawę, moje wyobrażenia o sposobach spożywania miodu legły w gruzach. Ale od początku.

W czerwcu myknęliśmy z rodzinką na dłuższy weekend w plener, a tam zostałam namówiona na kupno miodu. Eko pasieka, mój umysł mieszczucha (tak, to wciąż jeszcze we mnie siedzi) został pokonany przez kawałek plastra miodu pływający w słoikach. Był dla mnie jak certyfikat jakości, jak dowód na to, że miód to jednak miód, „zrobiony” przez pszczoły, a nie z barwionego i dosmaczanego karmelu.

Tymczasem tuż po powrocie wpadłam właśnie na kawkę do koleżanki, która – o czym nie wiedziałam – ma pasiekę. Kiedy zbliżałam się do stołu w ogrodzie, usłyszałam hasło: komu plaster miodu? Już chciałam prychnąć „phi, ja też mam!”, kiedy zerknęłam na stół. Na nim stał (jeszcze w ramce z ula) cały, ogromniasty, ociekający błyszczącym miodem plaster. Dzieciaki przybiegały w podskokach i każde prosto w pyszczek otrzymywało po odkrojonym – nożem wielkości maczety – kawałku. Posiedziałam cichutko w kąciku i przemilczałam moje szałowe zakupy. Ale miód się przyda do jabłkowych wyrobów!

Chałwa jabłkowa z migdałami

Chałwa jabłkowa z migdałami

Idealna na akcję „nie boimy się embargo”, ponieważ z kilograma odparowanych jabłek otrzymujemy niewielką w sumie porcję deseru. To właściwie gęsty, bardzo gęsty mus jabłkowy, który skleja płatki migdałów, jak w prawdziwej chałwie ulepek skleja mielony sezam. Płatki migdałów można pokruszyć lub użyć całych.  

- 1 kg jabłek

- 100 g płatków migdałów

- 1-2 łyżki miodu

- łyżka soku z cytryny

- szczypta kardamonu (ewentualnie cynamon lub wanilia)

Płatki migdałów prażymy na sucho w garnku aż się zrumienią. Wtedy dorzucamy jabłka pokrojone w cząstki, przykrywamy pokrywką i zmniejszamy ogień na maleńki, żeby jabłka puściły sok, ale żeby migdały się nie spaliły. Jeśli jabłka nie będą skore do puszczenia soczku, to można ewentualnie podlać 1/4 szkl. wody. Dusimy ok. 20-30 min. pod przykryciem. Jabłka powinny się całkiem rozlecieć, choć to zależy od odmiany. Jeśli nie będą chciały, to pomagamy im widelcem. Następnie dalej podgrzewamy, bez przykrycia, już na większym ogniu, mieszając od czasu do czasu, a pod koniec stale. Tak, aby sok całkiem odparował, a masa zrobiła się mocno gęsta. Można go jeść na ciepło, bądź na zimno. 

Chałwa jabłkowa z migdałami2

 

{ 8 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

gin Sierpień 5, 2014 o 4:33 pm

Czasami rzeczy, o których myślimy jako o wyjątkowych, są dostępne tuż za rogiem. A my nic o tym nie wiemy! Taki plaster to musi być coś…
A chałwa wygląda wspaniale :)

Odpowiedz

Monika Sierpień 17, 2014 o 7:47 pm

Oj tak:-) A moje córki jaką miały frajdę!

Odpowiedz

marta Sierpień 11, 2014 o 6:04 pm

Już się nie mogę doczekać, kiedy jako Matka Karmiąca będę mogła jeść miodek… Chyba że jako zamiennika użyję melasy buraczanej i też będę miała swoją chałwę :)

Odpowiedz

Monika Sierpień 17, 2014 o 7:39 pm

Spryciara:-) Daj znać jak maleństwo! Pozdrawiam:-)

Odpowiedz

marta Sierpień 19, 2014 o 12:14 pm

Ma się dobrze, bo znalazła sobie miejscówkę do spania na mamie, hehe, na szczęście mam poduchę do karmienia, więc nie dorobię się muskułów mogących dźwigać pięcioraczki ;) Basia ma niesamowity apetyt, nie odstraszają jej nawet algi w mojej diecie – rośnie kolejna wariatka żywieniowa :)
Pozdrawiamy i czekamy na kolejne cudne przepisy :)

Odpowiedz

Monika Sierpień 19, 2014 o 10:58 pm

Jeśli gen żywieniowego wariactwa jest przekazywany następnym pokoleniom, to może być wesoło! Choć na pewno zdrowo:-) A dla Basi poproszę przekazać cmok w czółko! :-)))))))))))))

Odpowiedz

Izabela Listopad 14, 2014 o 7:38 am

Piszę w sprawie Pani przepisu dot. Chałwy jabłkowej z migdałami, zamieszczonego na stronie My Taste. Przepis jest niepełny, bo nie wspomina nic na temat miodu, cytryny i kardamonu, które zostały wymienione jako składniki. Czy mogłaby Pani napisać, co robi się dalej po podduszeniu jabłek z migdałami? Pozdrawiam Izabela Dębska

Odpowiedz

Monika Listopad 14, 2014 o 7:45 pm

Faktycznie ;-) Dodatki dorzucamy w dowolnym momencie, najlepiej pod koniec. Całość podgrzewamy i mieszamy, aż masa zgęstnieje. Konsystencję „widać” na zdjęciu.pozdrawiam!

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: