Babeczki miodowe bez cukru i mleka

przez Natasza w dniu 25 listopada 2013 · 12 odpowiedzi

babfil4

No i stało się. Filip ma alergię. Wybraliśmy się na testy, żeby potwierdzić alergie na pyłki wszelakie, a miła pani zaproponowała, żeby przy okazji sprawdzić inne rzeczy. Najpierw wyskoczył czarny bez, trawy oraz brzoza. Tak podejrzewałam. A potem zrobiło się ciekawie, bo wyszedł również kurz, mleko oraz CUKIER!!! Filipa zatkało, mnie również.

- Cukier? – upewniam się.

- Ewidentnie cukier.

- Ale mój syn bez cukru nie przeżyje dnia…

No to ustaliłyśmy, że najpierw rozpoczynamy odczulanie na mleko i kurz, od stycznia wchodzi cukier (żeby go nie dobijać przed Świętami), a pod koniec lutego startujemy z pyłkami, w ramach przygotowań do wiosny i lata. W sumie zaplanowałyśmy 14 terminów – co tydzień od zaraz. Biorezonans. Trzy lata temu odczuliłam Olgę na mleko – tydzień temu podczas testów kontrolnych okazało się, że alergii już nie ma. Ale mleka na wszelki wypadek jej nie daję, a jogurtów na szczęście nie lubi.

- Mleko i przetwory wyrzucamy od razu, zostaje tylko masło i śmietana. Słodycze redukujemy, zwłaszcza wszelkiego rodzaju mleczne czekolady, a od stycznia nic. Zero cukru, dasz radę? – pyta pani Filipa.

Prawie zemdlał.

W tej sytuacji muszę trochę namieszać w dotychczasowych wypiekach. Żeby biedak zjadł od czasu do czasu jakieś ciasteczko, oczywiście bez cukru, bez mleka, no i bez kurzu ;-). Zaczęłam od miodowych babeczek.

babfil

Potrzebujemy:

  • 220 g mąki
  • 3 jajka
  • 120 g masła
  • 100 g płynnego miodu
  • 60 g syropu z agawy
  • 50 ml śmietanki kremówki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczyptę soli

Masło ucieramy z syropem z agawy i dodajemy po jednym jajku. Wlewamy miód i dalej ucieramy. Następnie dosypujemy przesianą mąkę i proszek do pieczenia, sól i dolewamy śmietankę. Całość dokładnie mieszamy aż powstanie jednolita konstystencja. Ciasto jest dość gęste – przekładamy je do foremek i pieczemy ok. 25 minut w 170 stopniach (góra/dół). Na wierzch dajemy polewę z GORZKIEJ czekolady (100 g czekolady, 20 g masła, 2 łyżki kremówki).

Smak? Inny, mocno miodowy, ale Filip pożarł z zachwytem w oczach i głośnym mlaskaniem.

babfil3

babfil5

{ 12 odpowiedzi… przeczytaj je poniżejdodaj jeden komentarz }

zufik Listopad 25, 2013 o 9:42 am

Też jestem od ok. 2 tygodni na diecie bezmlecznej, ale nie sądziłam że śmietana czy masło są dopuszczalne? nie byłam u żadnego dietetyka, ale mleko mi szkodzi i potwierdził to też dermatolog.
Doradź co jeść :)

Odpowiedz

Natasza Listopad 25, 2013 o 11:12 am

Ja jestem na razie nowicjuszem w sprawie alergii pokarmowych, ale taką dostałam odpowiedź: aler­gia na mleko kro­wie jest uczu­le­niem na skład­niki biał­kowe mleka (kaze­inę, lak­to­al­bu­minę, lak­to­glo­bu­linę). W pierwszej kolejności wywalamy więc mleko, twa­rożki, jogurty, kefiry, kwa­śne mleko, jogurty owo­cowe, danonki, creme fra­iche, ser­watkę, Actimele, wszyst­kie rodzaje serów krowich, rów­nież twarde. Ale jeśli chodzi o masło i smietanę to zawierają one tylko tłuszcz z mleka i są w czy­stej for­mie dobrze tole­ro­wane przez aler­gi­ków, no chyba, że ktoś ma jakąś totalnie ciężką postać alergii. Mój Filip np. ma po prostu osłabiony system immunologiczny przez to, że przyjmuje za dużo białka krowiego. Łatwo się przeziębia, ma często katar, czasem suchą skórę. Dlatego eliminujemy te produkty, w których jest najwięcej tego syfu. Zamiast serów krowich – kozie i owcze, na szczęście je lubi. Wczoraj usmażyłam mu naleśniki – zamiast mleka, dodałam rozcieńczoną wodą śmietanę.

Odpowiedz

zufik Grudzień 6, 2013 o 2:54 pm

Dzięki za informacje. Generalnie nie jestem uczulona, ale organizm nie toleruje mleka, mam problemy skórne i żołądkowe i po odstawieniu przeszło więc coś w tym jest.
pozdrawiam

Odpowiedz

Patyska Listopad 25, 2013 o 9:48 am

A jakie testy robiliście? Bo cukier to akurat nie uczula, podobnie jak sól, no chyba że wychodzi na biorezonansie ;) W każdym razie przy zaostrzeniu objawów lepiej go odstawić.

Odpowiedz

Natasza Listopad 25, 2013 o 11:23 am

Wiesz co, Filip tak naprawdę ma silną alergię na pyłki – wtedy puchną mu oczy, łzawi i niewiele widzi. Z alergiami pokarmowymi nie jest najgorzej, chodzi raczej o to, że ogólnie mleko i cukier go osłabiają i łatwo wpada w przeziębienia, chodzi z katarem, kicha, czasem narzeka na bóle brzucha. A cukier go maksymalnie nakręca :-). Generalnie zalecenia są takie, żeby redukować i próbować wzmocnić organizm. Testowałam na Oldze – zadziałało, od trzech lat nie choruje w ogóle, nie wiem czy kichnęła. Żadnych problemów ze skórą, nie narzeka na brzuch, wszystkie wyniki idealne. Ja podchodzę do takich rzeczy sceptycznie, ale nie dyskutuję, jeśli coś sie sprawdza. Tu w Nieczech np. co drugi NORMALNY (czyt. tradycyjny) :-) lekarz zaleca homeopatię, jak jest w Polsce – sama wiesz. Czy biorezonans jest dobry czy nie – nie wiem. Na mojej córce i dzieciach znajomych zadziałało i to nawet przy koszmarnie ciężkim atopowym zapaleniu skóry i uczuleniu na wszystko. Wolę to, niż antybiotyki, kortyzony i inne takie ;-). A Filipowi mam zredukować cukier, ale już fruktoza jest ok. Czyli miód np. może.

Odpowiedz

jula Listopad 25, 2013 o 10:23 am

no nie taki biedny, skoro takie babeczki mu pieką ;)

Odpowiedz

Magda Listopad 25, 2013 o 10:30 am

Biedaczek…Ale dla organizmu mega pozytywny zakaz:) Ni i jak lekarz każe to łatwiej przestrzegać:) Powodzenia! A i my skorzystamy, bo przecież każdy podskórnie wie, że powinien ograniczyć cukier, prawda?

Odpowiedz

Natasza Listopad 25, 2013 o 11:13 am

Jasne, wszyscy skorzystają jak zredukujemy cukier. A najbardziej nasze zęby :-)

Odpowiedz

Jagienka Listopad 25, 2013 o 11:28 am

Istnieje coś takiego jak stewia – zarówno w tabletkach jak i w proszku. To 100% wyciągu z rośliny, można ją także hodować na parapecie. Jest słodsza niż cukier. Zapytaj lekarza czy Filip może jej używać. Pozdrawiam Natasza!

Odpowiedz

Natasza Listopad 25, 2013 o 11:37 am

Może, ale to upiornie smakuje :-) Ale spróbuję z karobem!

Odpowiedz

gin Listopad 25, 2013 o 9:41 pm

Biedne dziecko, ja bym zwariowała bez cukru chyba… No ale – jak mus, to mus. A że Mama pomysłowa, to chłopak da radę :)
Pysznie wyglądają te babeczki :)

Odpowiedz

Natasza Listopad 26, 2013 o 1:49 pm

Wczoraj piekliśmy bezcukrowe pierniki :-)

Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Poprzedni wpis:

Kolejny wpis: